Strona internetowa czy profil na Facebooku – co wybrać na start dla małej firmy?
Strona internetowa czy fanpage na Facebooku? Porównujemy plusy i minusy obu rozwiązań i podpowiadamy, od czego zacząć, gdy prowadzisz małą firmę usługową.
Zakładasz firmę albo prowadzisz ją od lat „z polecenia” i w końcu chcesz pokazać się w internecie. Pierwsze pytanie, które pada niemal zawsze: czy wystarczy profil na Facebooku, czy trzeba od razu robić stronę internetową? Fanpage jest darmowy i założysz go w pół godziny, strona kosztuje i wymaga trochę pracy. Na pierwszy rzut oka wybór wydaje się prosty. W praktyce te dwa narzędzia robią co innego i warto to rozumieć, zanim zdecydujesz.
Czym właściwie różni się strona od fanpage’a
Najprościej: strona internetowa to Twój lokal, a profil na Facebooku to stoisko w cudzej galerii handlowej.
Na stronie decydujesz o wszystkim – o wyglądzie, treści, kolejności informacji, adresie (domenie). Nikt jej nie wyłączy z dnia na dzień, nikt nie wstawi obok reklamy konkurencji.
Na Facebooku korzystasz z platformy, która ma swoje zasady. To Facebook decyduje, komu pokaże Twój post, jak wygląda profil, jakie funkcje są dostępne. Zaletą jest to, że w tej „galerii” są tłumy ludzi. Wadą – że nie jesteś u siebie.
Zalety profilu na Facebooku
Nie ma co udawać, że Facebook jest zły. Dla wielu lokalnych firm to ważny kanał. Jego mocne strony:
- Start za darmo i od ręki. Zakładasz profil, dodajesz zdjęcia, godziny otwarcia i telefon – gotowe.
- Łatwy kontakt. Klient może napisać przez Messengera, a wiele osób woli to niż dzwonienie.
- Bieżące życie firmy. Zdjęcia z realizacji, nowości, promocje, informacja „w piątek zamknięte” – Facebook świetnie się do tego nadaje.
- Polecenia i udostępnienia. Zadowolony klient może Cię oznaczyć albo udostępnić post znajomym z okolicy.
- Reklama z precyzyjnym celowaniem. Możesz płatnie dotrzeć np. do mieszkańców Dąbrowy Górniczej i okolic w określonym wieku.
Ograniczenia Facebooka, o których mało kto mówi
Problem zaczyna się wtedy, gdy fanpage ma być jedyną wizytówką firmy w internecie.
- Nie każdy ma Facebooka i nie każdy chce go otwierać. Część klientów – zwłaszcza firm szukających podwykonawcy – w ogóle tam nie zagląda.
- Zasięgi organiczne są ograniczone. „Organiczne” znaczy bezpłatne. Facebook pokazuje Twoje posty tylko części obserwujących, a żeby dotrzeć szerzej, zwykle trzeba zapłacić za reklamę.
- Słabo działa w wyszukiwarce. Kiedy ktoś wpisuje w Google „elektryk Zabrze”, to strony firmowe i wizytówki Google mają większą szansę się pojawić niż fanpage. Facebook bywa w wynikach, ale zwykle na nazwę firmy, a nie na usługę.
- Trudno uporządkować ofertę. Cennik, zakres usług, odpowiedzi na częste pytania, obszar działania – na fanpage’u to wszystko ginie w strumieniu postów.
- Ryzyko utraty profilu. Zdarza się, że konto zostaje zablokowane, przejęte albo pracownik, który je założył, odchodzi z hasłem. Wtedy z dnia na dzień tracisz kontakt z klientami i całą historię.
- Mniejsze zaufanie przy większych zleceniach. Gdy ktoś ma wydać kilka tysięcy złotych na remont czy usługę, często sprawdza, czy firma ma „normalną” stronę z danymi kontaktowymi i NIP-em.
Zalety własnej strony internetowej
Strona robi coś, czego fanpage nie zrobi – pracuje na Ciebie, kiedy ktoś szuka usługi, a jeszcze Cię nie zna.
- Możesz pojawiać się w Google na konkretne usługi – np. „montaż klimatyzacji Dąbrowa Górnicza”. Nikt tego nie gwarantuje, ale bez strony praktycznie odpada ta droga.
- Wszystko w jednym, uporządkowanym miejscu: oferta, zdjęcia realizacji, obszar działania, dane firmy, formularz kontaktowy.
- To Twoja własność. Domena (adres strony) i treść należą do Ciebie. Możesz zmienić firmę hostingową albo wykonawcę i nadal masz stronę.
- Wiarygodność. Własna domena i firmowy e-mail (np. biuro@twojafirma.pl zamiast adresu na darmowej poczcie) robią lepsze wrażenie.
- Mierzalność. Możesz sprawdzić, ile osób weszło na stronę, skąd przyszły i co je interesowało.
Wady strony internetowej
Żeby było uczciwie – strona też ma minusy:
- Kosztuje. Trzeba zapłacić za wykonanie, a potem co roku za domenę i hosting (serwer, na którym strona „mieszka”).
- Sama z siebie nie ściąga ruchu. Strona, o której nikt nie wie, jest jak sklep w bocznej uliczce bez szyldu. Potrzebna jest wizytówka Google, podstawowe SEO, czasem reklama.
- Trzeba ją aktualizować. Nieaktualny telefon albo cennik sprzed trzech lat szkodzi bardziej, niż brak strony.
Jeśli zastanawiasz się, ile to realnie kosztuje, opisaliśmy to szczegółowo w artykule Ile kosztuje strona internetowa dla firmy.
Porównanie w skrócie
| Profil na Facebooku | Strona internetowa | |
|---|---|---|
| Koszt startu | Bezpłatnie | Jednorazowo za wykonanie + domena i hosting |
| Czy to Twoja własność | Nie – zasady ustala platforma | Tak |
| Widoczność w Google na usługi | Słaba | Możliwa przy dobrej treści i SEO |
| Bieżące posty, zdjęcia, promocje | Bardzo dobrze | Możliwe, ale mniej wygodne |
| Kontakt z klientem | Messenger, komentarze | Telefon, e-mail, formularz |
| Uporządkowana oferta i cennik | Trudno | Łatwo |
| Zaufanie przy większych zleceniach | Średnie | Wyższe |
Co wybrać na start? Kilka typowych sytuacji
Dopiero testujesz pomysł na biznes i nie masz budżetu. Zacznij od darmowych narzędzi: profilu na Facebooku i – koniecznie – wizytówki Google. Wizytówka jest równie darmowa jak fanpage, a pokazuje Cię na mapie wtedy, gdy ktoś w okolicy szuka usługi.
Masz już stałych klientów i chcesz, żeby dzwonili nowi. Tu prosta strona zaczyna się opłacać. Nie musi być rozbudowana – na początek często wystarczy jedna dobrze zrobiona podstrona (tzw. one-page) z ofertą, zdjęciami i kontaktem.
Działasz w branży, w której klient porównuje oferty przed zakupem – remonty, usługi dla firm, fotografia ślubna, usługi medyczne czy prawne. Strona jest właściwie obowiązkowa. Klient chce przeczytać, co dokładnie robisz, zobaczyć realizacje i sprawdzić, z kim ma do czynienia.
Twoja branża żyje zdjęciami i bieżącymi nowościami – gastronomia, fryzjer, kosmetyczka, kwiaciarnia. Facebook i Instagram będą bardzo ważne, ale strona i tak przyda się jako stałe miejsce z menu lub cennikiem, godzinami otwarcia i dojazdem.
Najlepsza odpowiedź: nie „albo”, tylko „i”
W większości przypadków najrozsądniejszy układ wygląda tak:
- Wizytówka Google – żeby pokazywać się na mapie i w lokalnych wynikach.
- Strona internetowa – jako centrum: pełna oferta, dane firmy, kontakt. Do niej prowadzą wszystkie inne kanały.
- Facebook (i ewentualnie Instagram) – do bieżącej komunikacji, zdjęć z realizacji i budowania relacji z klientami z okolicy.
Fanpage i strona się nie wykluczają – wzajemnie się wspierają. W poście na Facebooku podlinkujesz stronę z pełnym opisem usługi, a na stronie dodasz przycisk do swojego profilu. Ważne tylko, żeby dane (nazwa, adres, telefon, godziny) były wszędzie takie same.
Podsumowanie
Profil na Facebooku to dobry, darmowy start i świetne miejsce do pokazywania bieżącej pracy. Nie zastąpi jednak strony internetowej, jeśli chcesz, żeby znajdowali Cię nowi klienci, którzy jeszcze o Tobie nie słyszeli, i żeby Twoja obecność w internecie nie zależała od decyzji jednej platformy. Jeśli dopiero zaczynasz – załóż fanpage i wizytówkę Google. Jeśli chcesz rosnąć – postaw na własną stronę jako bazę.
Prowadzisz firmę w Dąbrowie Górniczej, Zabrzu albo gdziekolwiek na Śląsku i nie wiesz, od czego zacząć? Zobacz, jak robimy strony internetowe dla małych firm – prosta strona one-page od 500 zł netto – albo po prostu napisz do nas, doradzimy, co ma sens w Twojej sytuacji.